 |
Wydawnictwo "Amber"
Warszawa 2002
143 str.
ISBN 83-241-0353-8 |

|
Autor, zafascynowany tym stosunkowo niedawno (kilka
tysięcy lat temu?) wymarłym olbrzymim zwierzęciem, opisuje
historię jego odkrycia, spory, towarzyszące poznawaniu mamuta i
środowiska jego życia oraz wyprawy, mające na celu odkopanie i
zebranie kośćców mamutów. Poza tym omawia wysiłki, przedsiębrane
w przeszłości i obecnie, aby z syberyjskiej wiecznej zmarzliny
wydobyć miękkie części zamrożonych przed tysiącleciami
zwierząt w jak najlepszym stanie. Celem takich współczesnych
poszukiwań jest odtworzenie wymarłego krewniaka słonia - albo
metodą klonowania, albo też poprzez zapłodnienie in vitro
jajeczka słonicy, dzięki czemu entuzjaści spodziewają się po
kilku pokoleniach otrzymać prawdziwego mamuta. Cel tego
eksperymentu pozostaje niejasny - eksponat do ogrodu zoologicznego?
Hodowla zwierzęcia pociągowego, które musiałoby żyć w
nieodpowiednich dla niego warunkach? Tłumaczenie tekstu nie jest
najlepsze - nie będę wyliczał wszystkich dostrzeżonych potknięć,
chciałbym tylko zauważyć, że olbrzymie zęby mamuta w większości
przypadków nazywane są błędnie "kłami", kilka razy
tylko pojawia się prawidłowe określenie "ciosy", a raz
nawet zauważyłem stwierdzenie, że "kły są siekaczami"! |