Jest to rzeczywiście historia diamentu opisana na tle
rozmaitych, bardzo interesujących opowieści. Rozpoczyna się w starożytnych
Indiach i w tej części książki można obserwować, jak diament stawał
się przedmiotem podziwu i pożądania (tu też dowiadujemy się, że w
owym czasie i miejscu 10-karatowy diament miał wartośc taką, jak 37,3
kg złota). Potem autor opowiada o diamentach w starozytnej Grecji i starożytnym
Rzymie, w średniowieczu - a cały czas o diamentach indyjskich, bo aż do
początku XVIII wieku tylko takie diamenty znano w Europie. Dopiero w roku
1726 poszukiwacze złota w brazylijskim rejonie Minas Gerais zetknęli się
z diamentami innymi niż indyjskie. To był początek bogacenia się
Portugalii (której kolonią była wówczs Brazylia). Dalej następują
opisy odkryć i eksploatacji diamentów w Afryce Południowej i na Syberii.
Omówione jest także pochodzenie geologiczne diamentów, metoda ich obróbki
oraz zastosowanie w jubilerstwie i przemyśle. Oddzielne rozdziały poświęcone
zostały fałszerstwom diamentu i najsłynniejszym kamieniom. Na końcu
książki znajduje się tabela z charakterystykami 90 największych
diamentów (odnosi się to do około roku 1970), tj. takich, których waga
przekraczała 75 karatów. W książce znajduje się sporo dobrych
ilustracji. Interesująca lektura dla tych, którzy znają język
niemiecki.