Photo by Kamil Gozdan,
"Gazeta Wyborcza"
The state of the amber altar in Gdansk (Poland) in November 2001 The publication in "Gazeta Wyborcza"
November 6, 2001, p. 4

BACK
 

Back to AMBER

"Gazeta Wyborcza"
November 6, 2001, p. 4

A GIANT FROM AMBER

The amber altar in the St. Brygida Basilica will be 11 m high and 7 m wide. It is supposed to be the largest masterpiece of amber craftsmen of the present days and it is a thanksgiving for the regaining of independence. Eight tonnes of raw amber is estimated for its construction. The metal support from steel and silver will be covered by 2.5 tonnes of amber plates. The initiative came from the parson Jankowski. The work started in 2000. The painting of Our Lady of the Labour People, consecrated by the Pope John Paul the Second, decorated with white eagles and golden crowns, will be in the centre of the altar. The amber "dress" (i.e. amber cover of the painted dress of Our Lady) of the painting is already placed in the basilica. On Sunday, November 4, 2001, the Primate Jozef Glemp consecrated the metal support of the altar and the bronze monuments of the Pope John Paul the Second and Cardinal Stefan Wyszynski. (MW)

-----------------------------------------

Rozmowa z metropolitą gdańskim abp. Tadeuszem Gocłowskim

Bursztynowy ołtarz

Przecież ks. Jankowski nie buduje sobie pałacu. To jest sztuka w kościele.
Nie jest to pycha jakiegoś proboszcza, ale poważne przedsięwzięcie artystyczne.

mikołaj lizut: W gdańskim koście­le św. Brygidy ks. Henryk Jankowski buduje gigantyczny bursztynowy ołtarz oprawny w srebro i złoto. Jego koszty będą ogromne. Ks. Jankowski zapowiada, że dzieło przyćmi legendę Bursztynowej Komnaty. Księże Arcybiskupie, po co to wszystko?

abp tadeusz gocłowski: A czy pytając mnie o to, kieruje się pan dobrymi czy złymi intencjami? Czy chce pan powiedzieć: nie mają na co wydawać pieniędzy, są pyszni, budują bursztynowe ołtarze, gdy w Polsce jest bezrobocie i bieda?

A jakie jest zdanie Księdza Arcybiskupa na ten temat?

- Ksiądz Prymas w czasie niedzielnych uroczystości poświęcenia figur Jana Pawła II i kardynała Wyszyńskiego, które będą częścią ołtarza, zwrócił uwagę, że Wielki Jubileusz 2000 lat chrześcijaństwa czcimy również przez powstające z tej okazji dzieła sztuki i architektury. Zaliczył do nich Świątynię Opatrzności Bożej, która powstaje w Warszawie, krakowski kościół Miłosierdzia Bożego, świątynię w Licheniu oraz dzieło, które powstaje w kościele św. Brygidy. Zdarza się, że przy tego typu przedsięwzięciach ludzie pytają jak Judasz: po co? Przecież pieniądze można było rozdać ubogim.

Ten ołtarz ma przecież wymiar symboliczny. Znajdzie się w nim obraz Matki Boskiej Częstochowskiej czczonej przez świat pracy. Ten kościół jest szczególny. W okresie walki z komunizmem gromadził ludzi "Solidarności", jest symbolem polskich przemian. To wspaniałe dzieło będzie dziękczynnym wotum dla Matki Bożej. Jest to przedsięwzięcie nie tylko religijne, ale i artystyczne. Z pewnością będzie przyciągać rzesze ludzi.

Kościół św. Brygidy jest symbolem "Solidarności", a także miejscem, gdzie prałat Jankowski głosił antysemickie kazania, budował bulwersu­jące Groby Pańskie, gdzie sprzedawano antysemickie książki.

- Pewne przejawy działalności wokół tego kościoła mogą budzić kontrowersje. Trzeba jednak patrzeć na człowieka w jego pełnym wymiarze. Jeśli będziemy tylko cytować nieszczęsne wypowiedzi ks. Jankowskiego, a nie dostrzeżemy tego, co w tym kościele działo się w latach 70-tych i 80-tych, to skrzywdzimy i siebie, i tego księdza. Przecież na plebanii ks. Jankowskiego spotykał się KOR, a później podziemna "S". Nie chcę być apologetą tego proboszcza, ale błagam o obiektywizm. Nikt już nie dostrzega dobra, które uczynił ks. Jankowski, a wszyscy wypominają mu kilka wypowiedzi wynikających z głupoty i nieroztropności. To były tylko potknięcia. Każdemu się to zdarza.

Czy Panu Bogu jest potrzebny ten ołtarz?

- A czy Panu Bogu jest potrzebny kościół Mariacki, czy Bazylika św. Piotra? Dlaczego w naszych czasach nie miałyby powstawać dzieła sztuki sakralnej? Czy w naszych pięknych świątyniach ma królować styropian i tandeta?

A skąd Ksiądz Arcybiskup wie, że ołtarz ks. Jankowskiego będzie dziełem sztuki?

- Pracują nad nim wybitni artyści. Nad całością czuwa prof. Stanisław Radwański, rektor gdańskiej ASP. Nie jest to pycha jakiegoś proboszcza, ale poważne przedsięwzięcie artystyczne.

Ksiądz Arcybiskup wrócił właśnie z synodu biskupów w Rzymie. Jan Paweł II po raz kolejny apelował na nim do kapłanów o zachowanie ubóstwa. Tak kosztowne przedsięwzięcie w Kościele można odebrać jako pewien zgrzyt...

- Sam mówiłem w czasie synodu na temat potrzeby ubóstwa w Kościele. Ale to jest mieszanie dwóch porządków. Przecież ks. Jankowski nie buduje sobie pałacu. To jest sztuka w kościele. Ubóstwo kapłanów nie ma nic wspólnego z troską o piękne wyposażenie świątyń. Jeśli są ludzie czy instytucje, które chcą takie dzieła tworzyć i pragną przeznaczyć na to pieniądze, nie ma w tym nic złego. Komuna mówiła tak samo - nie budujcie kościołów, budujcie szkoły.

Rozmawiał mikołaj lizut